Jak Pocket i Silver napadli na bank bez łomu

Jak Pocket i Silver napadli na bank bez łomu
  • Pocket i Silver włamali się do banku
  • Przekierowali na swoje konta przelewy o wartości 500 tys.
  • Policja udaremniła kradzież kolejnych 3,5 mln

Napady na banki z bronią w ręku to już zamierzchła historia. Dzisiaj przestępcy „napadają” w zaciszu domowych pieleszy, za pomocą komputerów i smartfonów – to współczesna broń. Okazuje się, że skuteczna. Na szczęście coraz skuteczniejsza jest też policja, chociaż niestety wciąż o krok za przestępcami.

Banki, należące do najbardziej zinformatyzowanych współczesnych przedsiębiorstw, mają najlepsze zabezpieczenia przed ingerencją w swoje systemy informatyczne. Tak jak przed laty, nawet najlepsze zabezpieczenia – kiedyś systemy alarmowe, grube sejfy, ochrona a dzisiaj najczulsze systemy zabezpieczeń przed włamaniami do systemów bankowych – nie są gwarancją, że bezpieczeństwo naszych pieniędzy tam ulokowanych jest stuprocentowe.

Księgowane przez system bankowy walory skusiły hakerów o ksywkach – Haket Pocket, rodem z Opola oraz Silvera – na tyle skutecznie, że włamując się do systemu bakowego spowodowali przelewanie z niego kwot na własne konta. Udało mu się im w ten sposób „zainkasować” 500 tys. złotych. Pozyskane w nielegalny sposób wirtualnie zasoby finansowe inwestowali w wirtualną walutę na giełdzie bitcoinów.

W planach hakerzy mieli pozyskanie dalszych walorów o wartości 3,5 mln. Poczynili już odpowiednie przygotowania. Na szczęście w realizacji ich planów przeszkodziła policja, za co należą jej się ogromne gratulacje i uznanie. Sprawcy „napadu” zostali zatrzymani przez warszawski odział Centralnego Bura Śledczego Policji we współpracy z wydziałem do zwalczania cyberprzestępczości Komendy Głównej. Postawiono im zarzuty dotyczące oszustwa komputerowego i prania brudnych pieniędzy – poinformowało biuro prasowe KWP w Opolu – o czym doniosła Gazeta Wyborcza.

Cyberprzestępcom zarekwirowano komputery, smartfony, karty SIM. Grożą im za ich wyczyny do 10 lat pozbawienia wolności.

Na marginesie wyczynów Silvera i Haket Pocketa, których działalność została ukrócona przez policję należy zauważyć, że nawet tak zabezpieczone jak bankowe systemy informatyczne, na których bezpieczeństwo wydawane są grube miliony złotych, nie są wolne od „dziur” czy dziurek”, przez które potrafią wślizgnąć komputerowi przestępcy. Co dopiero mówić o mniejszych przedsiębiorstwach, gdzie jedynym zabezpieczeniem często jest zwykły program antywirusowy, dostępny w każdym supermarkecie za kilkadziesiąt czy kilkaset złotych.Dlatego chyba warto pomyśleć, obok odpowiednich zabezpieczeń, ciągłych backupów cennych danych, aby w razie gdyby jakiemuś hakerowi przyszło na myśl wejść do naszego systemu, zminimalizować wszelkie poniesione z tego tytułu straty. Może w tym pomóc ubezpieczenie cyber, wciąż zbyt mało jednak popularne w Polsce.

Przeœlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

two × 5 =

Pin It on Pinterest

Share This

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich wykorzystanie. dowiedz sie więcej!

Strony ubezpieczenia-gard.pl wykorzystują pliki cookies, aby zoptymalizować korzystanie z serwisu (przeczytaj Regulamin Prywatności). Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na dysku twojego komputera, zmień ustawienia w swojej przeglądarce gdzie możesz określić warunki ich zapisywania i przechowywania.

zamknij